最新搜索

LIS (PRO8L3M remix) - Dawid Podsiadło/PRO8L3M.lrc

LRC歌词 下载
[00:00.000] 作词 : Dawid Podsiadło/oskar
[00:01.000] 作曲 : Dawid Podsiadło/Bartosz Dziedzic/Steez 83
[00:31.313] Nie ma takiej melodii
[00:34.833] Nawet nie szukam jej
[00:39.132] Gdy wybrałaś mnie, ten pierwszy raz
[00:43.115] Nie zapomnij
[00:46.955] Na dyktafon nagrywam wszystkie cisze jak ta
[00:55.047] Burzą przeszłaś tu ostatni raz
[00:58.843] Nie zapomnę
[01:05.242] Nocą do snu kołysze dźwięk
[01:12.787] Nikt nie oddycha obok mnie
[01:17.785] Nocą do snu podwozisz mnie
[01:28.640] Nie chciałem, ale teraz chcę
[01:50.222] Nieprzypiętej melodii
[01:54.033] Słucham witając sen
[01:57.771] Zobacz, bledną włosy, garbię się
[02:01.888] Lecą krople
[02:06.053] Giną łzy w ciemnym nurcie East River
[02:07.878] Łzy to lustro, a odbicie jest w nich krzywe
[02:09.592] Myśli wyglądają dziwnie przez ich klisze
[02:11.307] Zimno w samotności takie przenikliwe
[02:12.905] Kiedy duchy wspomnień proszą: "Przemilcz", milczę
[02:15.156] Nagle wpadam w ogień i jak feniks krzyczę
[02:17.604] Pytam, czemu do mych błędów jest mi bliżej
[02:19.659] Niż do treści, które byłem chętny przyrzec
[02:21.520] Głosów, których mocniej chcę się pozbyć
[02:23.929] Czas nie trawi, nie są skłonne do erozji
[02:25.396] Spadających kropel aplauz pamięć wzmocnił
[02:27.579] Ja pękam jak tafla, to od ich eksplozji
[02:29.495] Skaczę w ciemną toń, nie wytrzymuję torsji
[02:31.756] Gdzieś tam echo modlitw udało się odbić
[02:33.752] Nie pamiętam dźwięków, ani ich melodii
[02:36.204] Tylko ciszę jak ta
[02:39.292] Nocą do snu kołysze dźwięk
[02:48.407] Nikt nie oddycha obok mnie
[02:53.552] Nocą do snu podwozisz mnie
[03:04.156] Nie chciałem, ale teraz chcę
文本歌词
作词 : Dawid Podsiadło/oskar
作曲 : Dawid Podsiadło/Bartosz Dziedzic/Steez 83
Nie ma takiej melodii
Nawet nie szukam jej
Gdy wybrałaś mnie, ten pierwszy raz
Nie zapomnij
Na dyktafon nagrywam wszystkie cisze jak ta
Burzą przeszłaś tu ostatni raz
Nie zapomnę
Nocą do snu kołysze dźwięk
Nikt nie oddycha obok mnie
Nocą do snu podwozisz mnie
Nie chciałem, ale teraz chcę
Nieprzypiętej melodii
Słucham witając sen
Zobacz, bledną włosy, garbię się
Lecą krople
Giną łzy w ciemnym nurcie East River
Łzy to lustro, a odbicie jest w nich krzywe
Myśli wyglądają dziwnie przez ich klisze
Zimno w samotności takie przenikliwe
Kiedy duchy wspomnień proszą: "Przemilcz", milczę
Nagle wpadam w ogień i jak feniks krzyczę
Pytam, czemu do mych błędów jest mi bliżej
Niż do treści, które byłem chętny przyrzec
Głosów, których mocniej chcę się pozbyć
Czas nie trawi, nie są skłonne do erozji
Spadających kropel aplauz pamięć wzmocnił
Ja pękam jak tafla, to od ich eksplozji
Skaczę w ciemną toń, nie wytrzymuję torsji
Gdzieś tam echo modlitw udało się odbić
Nie pamiętam dźwięków, ani ich melodii
Tylko ciszę jak ta
Nocą do snu kołysze dźwięk
Nikt nie oddycha obok mnie
Nocą do snu podwozisz mnie
Nie chciałem, ale teraz chcę